Buduar Warszawski tel. +48 505 35 90 60 email:kontakt@buduarwarszawski.pl

Zajrzyj do nas!

Nie będziemy ukrawać! Czy przed sesją buduarową jest stres? TAK! Czy to powód by odwołać sesję? ABSOLUTNIE NIE!

Sesja buduarowa, jeśli będzie pierwszą w waszym życiu tego typu sesja, jest wyjściem ze strefy komfortu. Zawsze w takich okolicznościach pojawia się doza stresu. Nawet jeśli nie wystąpi ona w chwili planowania terminu to może się pojawić dzień przed sesją. Zatem jak sobie z nim poradzić?

Na początek odpowiedzmy sobie na pytanie jakie mogą być objawy stresu? Niby proste, ale stres potrafi być podstępny. Uczucie podenerwowania, rozdrażnienie w postaci irytujących drobiazgów wokoło, poczucie braku sił do działania i miliony wątpliwości oraz myśli co pójdzie nie tak w trakcie zdjęć. Dla lepszego zobrazowania może wymieńmy kilka z nich dla przykładu: "gdy zobaczę siebie na zdjęciu, to będę wyglądać fatalnie i będę czuła się upokorzona... dlaczego z taką figurą porwałam się na coś takiego", "to nie dla mnie - przecież ja nie ćwiczę na siłowni regularnie", "co jeśli podczas sesji atmosfera będzie napięta, będę czuła się osamotniona", "jak ja pokażę te zdjęcia swojemu partnerowi i co on o mnie pomyśli?" oraz wiele, wiele innych...

Tak właśnie będzie się bronić wasz umysł przed jakąkolwiek zmianą!

Jeśli uświadomimy sobie jeszcze przed sesją, że to może mieć miejsce, będzie Wam z pewnością dużo łatwiej zapanować nad lękiem i obawami. Zatem jak sobie poradzić z nim? 

Sesje zdjęciowe, a w szczególności buduarowe, są czasem, gdy pokazujemy swoje słabsze strony w wyglądzie, ale nie muszą być one w słaby sposób pokazane na zdjęciu! Innymi mówiąc może się wydawać, że wystawiamy się na ocenę innych. Na profesjonalnej sesji kobiecej, nigdy tak nie będzie. To nie jest egzamin i nie ma jury, tylko wizażystka i fotograf, którzy stoją po Waszej stronie i robią wszystko, byś zobaczyła właśnie te "swoje słabsze strony" w nowym i bardzo korzystnym świetle. To właśnie jest magia sesji buduarowych. 

Żyjemy w pięknym okresie, gdy to aparat pozwala nam zobaczyć się "oczami" innych. 

Jak pokonać strach? Wystarczy skupić się na małych krokach. Nie wybiegać w przód: "jak będę wyglądać w tej bieliźnie kupionej rok temu?" - tylko spakować ją do walizki. Pojawiają się wątpliwości w typie: "co jeśli nie spodoba mi się dany kadr?" lub "mam dużą bliznę - będzie widoczna, a tego nie chcę"  - sięgacie po telefon i dzwonicie do fotografa, który powie Wam, że w pierwszym przypadku przejdziecie do kolejnej pozy, bo ma ich w głowie zawsze zaplanowanych kilkanaście, a w drugim dobierzecie stylizacje tak by blizna nie była mocno widoczna lub na wybranych ujęciach ją wyretuszuje.

Metoda drobnych kroków (jednego dnia umówić sesję, drugiego dnia zakupić nowy komplet bielizny, innego dnia spakować walizkę na sesję) pozwala powoli i systematycznie zamykać furtki ucieczki przed wyjściem ze strefy komfortu.

By nie być gołosłownym i by za naszym wpisem nie poszły puste słowa pt. "zapanuj nad strachem i staw mu czoło...", musicie wiedzieć, że (i to dzień przed) padały pomysły, żeby odwołać sesję, którą właśnie oglądacie... Zatem miłego oglądania i do następnego!  

Stress - no stress

05 stycznia 2021

POWRÓT DO LISTY ARTYKUŁÓW