Buduar Warszawski tel. +48 505 35 90 60 email:kontakt@buduarwarszawski.pl

Zajrzyj do nas!

Ostatnio coraz częściej zastanawiamy się nad sesją buduarową dla płci brzydkiej. Tak, to ta w której pozować będzie mężczyzna. Pytanie jakie może się Wam nasuwać to: "Ale skąd taki pomysł?".

Mieliśmy ostatnio okazję zobaczyć jak wybucha gorąca dyskusja pod jednym z naszych postów w mediach społecznościowych wśród grupy skupionej na tematyce ślubnej. Nie ma chyba lepszego prezentu dla mężczyzny, niż jego kobieta ukazana na zdjęciach, do których będzie wracać z nieprawdopodobnym entuzjazmem przez pozostałą część swojego życia. Tym bardziej, jeśli będzie to prezent ślubny.

Zgadza się, nie każdy mężczyzna tak do tego podchodzi. Stąd też zafascynowała nas dyskusja na temat po co kobietom taka sesja? Padły sugestie, że przecież już sama chęć zrobienia sobie takich zdjęć może być pierwszym krokiem do niewierności kobiety. 

Drodzy Panowie. Nasze Kobiety są skomplikowane i możemy stanąć na głowie a i tak nie jesteśmy w stanie zapewnić ich, że są najwspanialsze pod słońce. Powiedzenie setny raz tuż przed wyjściem do pracy, że przepięknie dziś wygląda, może nie być wystarczająco przekonywujące. Podobnie jak my nie czujemy się bohaterami domu, choć dla nich jesteśmy nimi codziennie.

Sesja buduarowa to swoista metamorfoza, nie tylko z zewnątrz, ale także wewnątrz. Najwspanialsza jest chwila, gdy zaraz po skończeniu wizażu obserwujemy moment zachwytu i niedowierzania. To jest właśnie zastrzyk pewności siebie, który pomaga schować do kieszeni wszystkie kompleksy i poczuć się przez resztę sesji prawdziwie kobieco.

Często wydaje się nam, że Panowie spłycają to fantastyczne doświadczenie, do "biegania pół nago przed obiektywem". Zapominają, że sesja buduarowa, to celebrowanie kobiecego piękna. Mamy tutaj na myśli cały proces. Od iskierki z pomysłem: "Chce to zrobić, by za 30 lat móc się zobaczyć jak pięknie wyglądałam!" poprzez zebranie w sobie odwagi, zaplanowanie stylizacji, wizaż i czesanie, po pracę na planie zdjęciowym, by wyglądać jak nigdy przedtem.

Co ciekawe, we wspomnianej dyskusji uczestniczyli głównie Panowie! A co jeśli odwrócimy role? Czy możemy celebrować męskość? Wydaje się, że Paniom, efekty takiej sesji mogły by bardzo przypaść do gustu. Co wy na to Drogie Panie?

G*wno-burza

11 lipca 2019

POWRÓT DO LISTY ARTYKUŁÓW