Buduar Warszawski tel. +48 505 35 90 60 email:kontakt@buduarwarszawski.pl

Zajrzyj do nas!

Pięknem chwili uwiecznionej na zdjęciach jest fakt, że można zawsze do nich wracać (nieistotne czy zrobione miesiąc temu czy 40 lat temu).  Pewnie dlatego, tak chętnie robimy zdjęcia na chrzcinach, ślubach, urodzinach i przyjęciach rodzinnych. To dzięki nim możemy celebrować te momenty. Idea fotografii buduarowej nie będzie tutaj odbiegać. Z tą subtelną różnicą, że jest nastawiona na tylko na Ciebie.

Bez dwóch zdań żyjemy w cywilizowanym i brutalnym świecie. Z jednej strony wszystko mamy w dłoni, z drugiej strony jesteśmy zbombardowani wypromowanymi ideałami piękna, stylu życia, posiadania domu, kota, psa, auta itd… Na dokładkę szeroka rzeka negatywnych komentarzy zatruwa i blokuje nas wszystkich. Mimo, iż mamy żadne pokolenia przed nami nie miały takich możliwości, rosną w nas bariery, a nie pomysły i ich realizacje. Jak się odblokować? Jak uwierzyć w siebie? Sposobów może być w brew pozorom dużo więcej niż się Wam wydaje… ale o tym może później.

Głównym problemem w naszej świadomości jest strefa komfortu. Jednocześnie sprawia, że dążymy do spokoju, ale jednoczenie jest nieprawdopodobnym hamulcem, najczęściej takim „do zera”. Zabija kreatywność, odbiera siły, wspiera producentów czekolady i koncerny piwne. Może sprawić, że po 50-siątym roku życia obudzimy się w pustym mieszkaniu na kredyt, a patrząc w lustro i nie zobaczymy nigdy uśmiechu,  po czym wyjdziemy do znienawidzonej pracy, by karuzela kredytu mogła się spłacać. Ok. Wiem, to wariant bardzo pesymistyczny.

Zatem jak zacząć wychodzić ze strefy komfortu?

Zacząć marzyć. Banalne, ale jeśli nie wiemy o co walczyć, to strefa komfortu otuli nas przyjemnym ciepłym kocykiem i „Bye bye exciting life! GAME OVER!”. Po drugie spisać, choćby raz w roku właśnie te marzenia, a kartkę wyciągnąć dopiero za rok i sprawdzić co się zmieniło. Fala hejtu za 3,2,1… „życie to nie bajka!”, „dorośnij!” , „wolne żarty!” itd… Uwaga! Każdy kto osiągał sukces (sukces bardzo często jest poprzedzony porażkami – nie ma ludzi idealnych!) wie, że wielu będzie stało na drodze i raczej nie będą życzyć nam wspaniałomyślności i drogi usłanej różami. Im wyżej tym ich więcej.

Dlatego:

Nr. 1 – olać wszystkich, którzy stoją obok! Od drugiej połówki po teściów! Od rodziny po znajomych! Od przyjaciół po wrogów!

Nr. 2 – zrobić jeden mały krok dla siebie! Mały ale nie gigantyczny! Codziennie a nie raz na rok! Może to przyjęcie zaproszenia na kawę albo czytanie blogów podróżnych – może to właśnie pierwszy krok to nowej ciekawej znajomości albo do podróży życia.

I gdzie ta moja sesja? No właśnie, może właśnie robisz pierwszy krok do jej realizacji?

Twoja sesja zdjęciowa – dlaczego?

23 maja 2019
sesja sensual warszawa

POWRÓT DO LISTY ARTYKUŁÓW